wtorek, 3 lipca 2012

Rozdział 3 ♥


* Oczami Medison * .


Dzyyyyńń . ! - usłyszałam dzwonek do drzwi .
Spojrzałam na zegarek . 8:16 . KTO ŚMIE ZAKŁÓCAĆ MÓJ SEN . ?! . Zeszłam na dół i odtworzyłam drzwi .
- Danielle ... Co ty tu robisz . ?! - zapytałam , a za nią stał pewien blondyn .
- Za chwile Ci wyjaśnimy . Możemy wejść ?
- Noo , dobra . Wchodźcie .
Ja powędrowałam do kuchni po coś do picia , a Dan i Niall poszli do salonu . Usiedli na kanapie , a ja przyszłam .
- Too , co was sprowadza w moje skromne progi . ? - zapytałam i podałam im wodę .
- Mamy mały interes . - powiedział Blondas .
- Jaki ?
- Chcemy zrobić Megan niespo.. - Chłopak nie dokończył , ponieważ mu przerwałam .
- Skąd ty znasz Megan ... ?
- Dłuuga historia . Posłuchaj nas .Noo .. Ta niespodzianka . Chcemy zrobić Megan niespodziankę . Wymyśliłem , aby chłopaki zajęli się nią do 16:00 . Później przyjechaliby tutaj .
Nagle zadzwonił telefon Nialla . To dzwonił Liam .
- Tak ? - zapytał blondyn .
- Niall , co my mamy z Megan robić ?
- Weście pokażcie jej Londyn , pójdźcie z nią na zakupy, pojedźcie do Hiszpanii .. Wymyślcie coś !
- .. Serio możemy lecieć do Hiszpanii ?!
- Nie .. Jaja se robię . Róbcie co chcecie , tylko chałupy nie rozwalcie . - powiedział i się rozłączył .
Po 40 minutach wszystko było obgadane . Zaczęliśmy wszystko przygotowywać .


* Oczami Megan *


Poczułam jak ktoś siedzi obok mnie . Jak ktoś głaszcze moją głowę . Nagle usłyszałam :
- Dzień dobry , Mała . - obok mnie siedział Zayn .
- Cześć ... Co ja tu robię ?
- Śpisz .. Ahh .. Pewnie było Party Hard w nocy .. Coo ?
- Może .. Aha . Przypominam sobie .Gdzie jest Niall ?
- Przygotowuje dla Ciebie niespodziankę . Co byś chciała robić dzisiaj ? - zapytał .
- Nie wiem .. A co możemy robić ?
- Cytuję Nialla : Weście pokażcie jej Londyn , pójdźcie z nią na zakupy, pojedźcie do Hiszpanii .. Wymyślcie coś ! ".. To co wybierasz ?
- A która jest godzina ?
- 9:00 .
- Hmm . Zakupy , a później obiad w Nandos .
- Spoko . - powiedział Zayn .
Mulat wziął mnie na ręce i zaniósł na dół .
- Zayn .. Co ty robisz ?
- Nie widzisz ? Niosę Cię na dół .
Chłopak postawił mnie na ziemię i poszliśmy do kuchni .
- Chłopaki , dzisiaj taki plan . - zaczęłam - Jemy śniadanie , ogarniamy się , idziecie ze mną na zakupy , później na obiad do Nandos , a na koniec idziemy na basen .
- Dobrze . - odpowiedzieli po kolei .
Zjedliśmy śniadanie i wykonaliśmy następną czynność . O 10:00 byliśmy już gotowi do wyjścia .
- Idziecie .. ?! - krzyczałam do nich z dołu .
- Juuż ! - krzyknęli .
Zeszli i pojechaliśmy na miasto . Weszliśmy do centrum handlowego .
- Plan taki : do każdego sklepu idziecie ze mną po kolei . Do tego sklepu - pokazałam palcem na sklep-Idzie ze mną Zayn .
- Pasuje . - odpowiedzieli .
Razem z Zaynem ruszyliśmy w kierunku sklepu . W oczy wrzuciła mi się TA sukienka . Sięgnęłam po nią i powędrowałam w stronę przymierzalni . Ubrałam się w nią i pokazałam się Zaynowi .
- I co . ? Będzie się podobać Niallowi ?
- Na pewno . - powiedział , a ja zrobiłam banana na ryju .
- Kupić ją ? - zapytałam .
- Tak .
Zdjęłam ją i poszliśmy do kasy . Zapłaciłam i wyszliśmy ze sklepu .
Po dwóch godzinach chodzenia po sklepach zgłodnieliśmy . Poszliśmy do Nandos .Zamówiliśmy sobie po hamburgerze , oraz zamówiliśmy ogromną pizze .
Zjedliśmy i pojechaliśmy z powrotem do domu . Było około 13:30 . Mieliśmy dwie godziny na pluskanie w ogromnym basenie na tyłach domu . Graliśmy w siatkówkę wodną, topiliśmy się itd.
Wreszcie nadszedł czas ,aby się szykować  . Założyłam sukienkę , którą dzisiaj kupiłam , buty na obcasie i poszłam się umalować . Sięgnęłam po torebkę i oznajmiłam chłopakom :
- Jestem już gotowa . Może być . ? - wszyscy pokiwali głowami na tak .Poszliśmy do samochodu i odwieźli mnie pod wyznaczony adres .
- Ale przecież to mój dom ..
- Wiemy . Nie gadaj , tylko idź . - powiedział i popchnął mnie Liam .
Lekko zapukałam , lecz nikt nie otwierał . Pociągnęłam za klamkę i zauważyłam , że drzwi cały czas były otwarte . Weszłam do domu i ujrzałam porozstawiane tysiące świeczek . Pięknie to wyglądało , ponieważ było już ciemno na zewnątrz , jak i w domu . Poszłam wzdłuż wyznaczonej ścieżki przez piękne zapachowe świeczki . Doprowadziły mnie one do pokoju na górze , w którym jeszcze nie byłam . Zastałam tam Nialla , który siedział przy stole , czekając na mnie . Uśmiechnęłam się , a on podszedł do mnie i wręczył mi kwiaty. Złożył długi pocałunek na moich ustach i wyszeptałam :
- Cześć , kochanie .
- Cześć , Myszko .
Usiedliśmy do stołu i zjedliśmy przyrządzone danie . Zaczęliśmy rozmawiać .
- Co dzisiaj robiłaś , Kotku ? - zapytał Blondas .
- Byliśmy na zakupach w Las Londynas xd . - powiedziałam i się uśmiechnęłam .
- To super .
- A gdzie jest Medison ?
- Jak ty przyszłaś , Medison wyszła tylnym wyjściem i poszła do chłopaków .


* Oczami Zayna *


Drzwi od samochodu były otwarte dla siostry Megan , która miała za chwile przyjść do nas . Nagle ujrzałem, jak zza budynku wychodzi piękna brunetka podobna do Megan . Weszła do auta i powiedziała :
- Cześć , jestem Medison . Siostra Megan .
- Hej . Jestem Zayn , a to jest Liam , Harry i Louis . - powiedziałem i wskazałem na chłopaków .
- Miło mi was poznać .
- Zayn , może przejdziesz się z Medison na spacer ? Przecież masz takiego banana na ryjcu . - palnął Louis, a ja szturchnąłem go w ramię . - No co ?
- No dobra . - powiedziałem i wyszedłem z samochodu . Podałem rękę Medison , a ona wysiadła z auta . Louis ruszył i zostawili nas przed domem.
- To idziemy ?- zapytała .
- Jasne . - powiedziałem , złapałem ją za rękę i ruszyliśmy przed siebie - Opowiedz mi coś o sobie .
- Co by tu opowiadać ? Hmm . Mam 18 lat , tańczę , ale na co dzień jestem kelnerką . Teraz ty .
- Mam 19 lat , należę do zespołu One Direction . Za bardzo to ty naszej muzyki pewnie nie lubisz ...
- Słucham was i nic do was nie mam . Ale nie jestem walniętą fanką .
- Rozumiem .
Nagle zaczął padać deszcz . Zaczęliśmy biec . Dobiegliśmy do mojego domu , ponieważ Medison i Megan mieszkały niedaleko nas . Chłopaków nie ma w domu . Pojechali gdzieś . Weszliśmy do domu i poszliśmy na górę .
- Masz . Załóż to . - podałem moja koszulkę Medison .
- Dobra .


* Oczami Megan *


Siedzieliśmy na łóżku i rozmawialiśmy . Niall zaczął mnie rozbierać i doszedł do bielizny , sam się rozebrał do bokserek i wziął mnie na ręce .
- Niall , co ty robisz ?! - zapytałam .
Pewnie Medison powiedziała mu , gdzie mamy jacuzzi . Bo tam właśnie Niall szedł . Wrzucił mnie do niego i sam się do mnie przyłączył . Po pięciu minutach uspokoiliśmy się .
- Megan .. Wiem , że znamy się dopiero dwa dni , ale pamiętasz co było wczoraj ? - Blondyn na mnie spojrzał .
- Tak .
- No właśnie . I .. Kocham Cię . - pocałował mnie , a ja to odwzajemniłam .


* Oczami Medison *


Przebrałam się i wróciłam do Zayna . On popatrzał się przez okno i było widać , że deszcz już nie pada . Podbiegł do mnie , wziął mnie na ręce i wyszliśmy na zewnątrz . Chłopak lekko się uśmiechnął  i zatrzymał się tuż przy basenie . Pocałował mnie i wrzucił mnie do wody , po czym sam też to zrobił . Woda była ciepła , ponieważ był to basen podgrzewany . Włączyły się światełka w basenie i zaczęliśmy się bawić jak małe dzieci . Nagle stało się normalnie i Zayn się do mnie przybliżył .
- Medison .. Zakochałem się w tobie . - pocałował mnie .
- Ja w tobie też .
-----------
Sież poorobiiło ; *** . Noo ok . Proszę o jakieś komentarze ; - *

2 komentarze: