sobota, 21 lipca 2012

Informacja ; c

 Niestety ... Zdałam sobie sprawę , że ten blog jest do bani . Nie mam ogólnie ' weny ' na taką nudną sytuację , którą sobie stworzyłam ...Przepraszam ..

Dziękuję za ponad 600 wyświetleń oraz za wspólnie miły spędzony czas .

Kolejnego bloga zakładam za 10 minut . Też z opowiadaniem . Będą podobne postacie do tych , ktorre były w tym opowiadaniu .

Dziękuję , dobranoc . 

wtorek, 17 lipca 2012

Rozdział 4 ♥

>> 5 Miesięcy później <<

- Niall , powiedz mi proszę co to jest . - weszłam do pokoju Nialla i rzuciłam mu pod nogi gazetę . Na jej okładce widniał napis :

" Niall Horan zdradza swoja dziewczynę Megan z fanką " 

A razem z tym napisem była dodana fotka , na której Niall całuje się z  jakąś blondynką .
- Megan ! To jest fotomontaż ! To jest wszystko nie prawda ! - rzucił ostrym tonem Niall .
- Jak mogłeś mi to zrobić ? ! - wybiegłam z pokoju . Ubrałam buty i wyszłam z domu . Pobiegł za mną Liam, ponieważ był moim najlepszym przyjacielem .
- Megan ! Zatrzymaj się ! - krzyczał Liam .
- Nie ! Odwalcie się ode mnie ! .
Liam mnie dogonił i złapał silnie moja rękę .
- Nie rób nic głupiego . - rozkazał Liam - Niall tego nie zrobił . Te zdjęcia to bardzo dobry fotomontaż . Z resztą ... Nie miał kiedy tego zrobić ! Cały czas albo był z tobą , albo grał z nami koncerty .
- Nie mogę Ci wierzyć ...
- Jak to nie możesz mi wierzyć ! ? Zaufaj mi . Jestem twoim najlepszym przyjacielem .
- Liam .. Ja .. Muszę Ci coś powiedzieć ..
- Tak ? - zapytał .
- Jestem w ciąży . Niall będzie ojcem ...
Liam nic nie powiedział . Przytulił mnie mocno i spojrzał na mój brzuch .
- Kiedy zamierzasz mu powiedzieć ?
- Nie wiem .. Może dzisiaj lub jutro ..
- Ale pamiętaj . Jak Niall Cię zostawi ... Lecz w to wątpię . To ja i Danielle na pewno Ci pomożemy . Przecież masz jeszcze Medison i Zayna . Oni na pewno też Ci pomogą .
- Dziekuję , Liam .
Wróciliśmy do domu i powędrowałam na górę , do pokoju Nialla .Weszłam do niego , a on od razu rzucił :
- Wyjdź . Nie chcę Cie widzieć .
- Nie wyjdę .Przynajmniej mnie wysłuchaj.- usiadłam naprzeciwko niego - Niall ... Ja Cie przepraszam .
- Na nic mi twoje przeprosiny ..
- Może zacznę inaczej . Jestem w trzecim tygodniu ciąży . Za prawie 9 miesięcy zostaniesz ojcem.
On nic nie odpowiedział . Popatrzył się na mnie i bez żadnej odpowiedzi przytulił mnie .
- To ja przepraszam . - rzekł - Kocham Cię .
Zeszliśmy na dół i oznajmiliśmy reszcie naszą nowinę .

>>1 miesiąc później<<

Moje urodziny .Godzina 18:30 .

Wszyscy kazali mi czekać do 18:30 na górze . Już wreszcie mogę zejść na dół  . Jak pomyślałam , tak zrobiłam . Zeszłam na dół i ujrzałam wszystkich moich najbliższych . Danielle razem z Liamem najszybciej podbiegli do mnie , dali mi prezent i złożyli mi życzenia . Następnie podeszła do mnie Medison razem z Zaynem . Zrobili to samo co Liam i Dan . Niall poszedł na górę , a Harry i Louis jako ( narazie ) ostatni złożyli mi życzenia .Niall dobrze wiedział ,że i tak do niego przyjdę . Więc poszłam na górę i weszłam do jego pokoju .
- Megan .. Mogę Cię o coś zapytać ?
- Tak . No jasne .
- Czy ty mnie kochasz ? - zapytał , a ja do niego podeszłam i go bardzo mocno przytuliłam .
- Jak nikogo na świecie .
Nagle Niall uklęknął i wyciągnął czerwone pudełeczko z kieszeni .
- Megan .. Nie wyobrażam sobie życia bez Ciebie .Jesteś moim słońcem , które budzi mnie co dzień rano . W chwili , kiedy Cię poznałem , pomyślałem sobie " Będzie wyjątkową dziewczyną " . Teraz chcę zmienić tą myśl . Teraz myślę " Będzie wyjątkową Żoną . " Jak tylko się zgodzisz .. A więc . Megan Diaz .. Czy zostaniesz moją  żoną ?
-------------------------
Justin : Love You < 3 .
Jazzy : Love you too ; **** .

Kocham to ; dddd

wtorek, 3 lipca 2012

Rozdział 3 ♥


* Oczami Medison * .


Dzyyyyńń . ! - usłyszałam dzwonek do drzwi .
Spojrzałam na zegarek . 8:16 . KTO ŚMIE ZAKŁÓCAĆ MÓJ SEN . ?! . Zeszłam na dół i odtworzyłam drzwi .
- Danielle ... Co ty tu robisz . ?! - zapytałam , a za nią stał pewien blondyn .
- Za chwile Ci wyjaśnimy . Możemy wejść ?
- Noo , dobra . Wchodźcie .
Ja powędrowałam do kuchni po coś do picia , a Dan i Niall poszli do salonu . Usiedli na kanapie , a ja przyszłam .
- Too , co was sprowadza w moje skromne progi . ? - zapytałam i podałam im wodę .
- Mamy mały interes . - powiedział Blondas .
- Jaki ?
- Chcemy zrobić Megan niespo.. - Chłopak nie dokończył , ponieważ mu przerwałam .
- Skąd ty znasz Megan ... ?
- Dłuuga historia . Posłuchaj nas .Noo .. Ta niespodzianka . Chcemy zrobić Megan niespodziankę . Wymyśliłem , aby chłopaki zajęli się nią do 16:00 . Później przyjechaliby tutaj .
Nagle zadzwonił telefon Nialla . To dzwonił Liam .
- Tak ? - zapytał blondyn .
- Niall , co my mamy z Megan robić ?
- Weście pokażcie jej Londyn , pójdźcie z nią na zakupy, pojedźcie do Hiszpanii .. Wymyślcie coś !
- .. Serio możemy lecieć do Hiszpanii ?!
- Nie .. Jaja se robię . Róbcie co chcecie , tylko chałupy nie rozwalcie . - powiedział i się rozłączył .
Po 40 minutach wszystko było obgadane . Zaczęliśmy wszystko przygotowywać .


* Oczami Megan *


Poczułam jak ktoś siedzi obok mnie . Jak ktoś głaszcze moją głowę . Nagle usłyszałam :
- Dzień dobry , Mała . - obok mnie siedział Zayn .
- Cześć ... Co ja tu robię ?
- Śpisz .. Ahh .. Pewnie było Party Hard w nocy .. Coo ?
- Może .. Aha . Przypominam sobie .Gdzie jest Niall ?
- Przygotowuje dla Ciebie niespodziankę . Co byś chciała robić dzisiaj ? - zapytał .
- Nie wiem .. A co możemy robić ?
- Cytuję Nialla : Weście pokażcie jej Londyn , pójdźcie z nią na zakupy, pojedźcie do Hiszpanii .. Wymyślcie coś ! ".. To co wybierasz ?
- A która jest godzina ?
- 9:00 .
- Hmm . Zakupy , a później obiad w Nandos .
- Spoko . - powiedział Zayn .
Mulat wziął mnie na ręce i zaniósł na dół .
- Zayn .. Co ty robisz ?
- Nie widzisz ? Niosę Cię na dół .
Chłopak postawił mnie na ziemię i poszliśmy do kuchni .
- Chłopaki , dzisiaj taki plan . - zaczęłam - Jemy śniadanie , ogarniamy się , idziecie ze mną na zakupy , później na obiad do Nandos , a na koniec idziemy na basen .
- Dobrze . - odpowiedzieli po kolei .
Zjedliśmy śniadanie i wykonaliśmy następną czynność . O 10:00 byliśmy już gotowi do wyjścia .
- Idziecie .. ?! - krzyczałam do nich z dołu .
- Juuż ! - krzyknęli .
Zeszli i pojechaliśmy na miasto . Weszliśmy do centrum handlowego .
- Plan taki : do każdego sklepu idziecie ze mną po kolei . Do tego sklepu - pokazałam palcem na sklep-Idzie ze mną Zayn .
- Pasuje . - odpowiedzieli .
Razem z Zaynem ruszyliśmy w kierunku sklepu . W oczy wrzuciła mi się TA sukienka . Sięgnęłam po nią i powędrowałam w stronę przymierzalni . Ubrałam się w nią i pokazałam się Zaynowi .
- I co . ? Będzie się podobać Niallowi ?
- Na pewno . - powiedział , a ja zrobiłam banana na ryju .
- Kupić ją ? - zapytałam .
- Tak .
Zdjęłam ją i poszliśmy do kasy . Zapłaciłam i wyszliśmy ze sklepu .
Po dwóch godzinach chodzenia po sklepach zgłodnieliśmy . Poszliśmy do Nandos .Zamówiliśmy sobie po hamburgerze , oraz zamówiliśmy ogromną pizze .
Zjedliśmy i pojechaliśmy z powrotem do domu . Było około 13:30 . Mieliśmy dwie godziny na pluskanie w ogromnym basenie na tyłach domu . Graliśmy w siatkówkę wodną, topiliśmy się itd.
Wreszcie nadszedł czas ,aby się szykować  . Założyłam sukienkę , którą dzisiaj kupiłam , buty na obcasie i poszłam się umalować . Sięgnęłam po torebkę i oznajmiłam chłopakom :
- Jestem już gotowa . Może być . ? - wszyscy pokiwali głowami na tak .Poszliśmy do samochodu i odwieźli mnie pod wyznaczony adres .
- Ale przecież to mój dom ..
- Wiemy . Nie gadaj , tylko idź . - powiedział i popchnął mnie Liam .
Lekko zapukałam , lecz nikt nie otwierał . Pociągnęłam za klamkę i zauważyłam , że drzwi cały czas były otwarte . Weszłam do domu i ujrzałam porozstawiane tysiące świeczek . Pięknie to wyglądało , ponieważ było już ciemno na zewnątrz , jak i w domu . Poszłam wzdłuż wyznaczonej ścieżki przez piękne zapachowe świeczki . Doprowadziły mnie one do pokoju na górze , w którym jeszcze nie byłam . Zastałam tam Nialla , który siedział przy stole , czekając na mnie . Uśmiechnęłam się , a on podszedł do mnie i wręczył mi kwiaty. Złożył długi pocałunek na moich ustach i wyszeptałam :
- Cześć , kochanie .
- Cześć , Myszko .
Usiedliśmy do stołu i zjedliśmy przyrządzone danie . Zaczęliśmy rozmawiać .
- Co dzisiaj robiłaś , Kotku ? - zapytał Blondas .
- Byliśmy na zakupach w Las Londynas xd . - powiedziałam i się uśmiechnęłam .
- To super .
- A gdzie jest Medison ?
- Jak ty przyszłaś , Medison wyszła tylnym wyjściem i poszła do chłopaków .


* Oczami Zayna *


Drzwi od samochodu były otwarte dla siostry Megan , która miała za chwile przyjść do nas . Nagle ujrzałem, jak zza budynku wychodzi piękna brunetka podobna do Megan . Weszła do auta i powiedziała :
- Cześć , jestem Medison . Siostra Megan .
- Hej . Jestem Zayn , a to jest Liam , Harry i Louis . - powiedziałem i wskazałem na chłopaków .
- Miło mi was poznać .
- Zayn , może przejdziesz się z Medison na spacer ? Przecież masz takiego banana na ryjcu . - palnął Louis, a ja szturchnąłem go w ramię . - No co ?
- No dobra . - powiedziałem i wyszedłem z samochodu . Podałem rękę Medison , a ona wysiadła z auta . Louis ruszył i zostawili nas przed domem.
- To idziemy ?- zapytała .
- Jasne . - powiedziałem , złapałem ją za rękę i ruszyliśmy przed siebie - Opowiedz mi coś o sobie .
- Co by tu opowiadać ? Hmm . Mam 18 lat , tańczę , ale na co dzień jestem kelnerką . Teraz ty .
- Mam 19 lat , należę do zespołu One Direction . Za bardzo to ty naszej muzyki pewnie nie lubisz ...
- Słucham was i nic do was nie mam . Ale nie jestem walniętą fanką .
- Rozumiem .
Nagle zaczął padać deszcz . Zaczęliśmy biec . Dobiegliśmy do mojego domu , ponieważ Medison i Megan mieszkały niedaleko nas . Chłopaków nie ma w domu . Pojechali gdzieś . Weszliśmy do domu i poszliśmy na górę .
- Masz . Załóż to . - podałem moja koszulkę Medison .
- Dobra .


* Oczami Megan *


Siedzieliśmy na łóżku i rozmawialiśmy . Niall zaczął mnie rozbierać i doszedł do bielizny , sam się rozebrał do bokserek i wziął mnie na ręce .
- Niall , co ty robisz ?! - zapytałam .
Pewnie Medison powiedziała mu , gdzie mamy jacuzzi . Bo tam właśnie Niall szedł . Wrzucił mnie do niego i sam się do mnie przyłączył . Po pięciu minutach uspokoiliśmy się .
- Megan .. Wiem , że znamy się dopiero dwa dni , ale pamiętasz co było wczoraj ? - Blondyn na mnie spojrzał .
- Tak .
- No właśnie . I .. Kocham Cię . - pocałował mnie , a ja to odwzajemniłam .


* Oczami Medison *


Przebrałam się i wróciłam do Zayna . On popatrzał się przez okno i było widać , że deszcz już nie pada . Podbiegł do mnie , wziął mnie na ręce i wyszliśmy na zewnątrz . Chłopak lekko się uśmiechnął  i zatrzymał się tuż przy basenie . Pocałował mnie i wrzucił mnie do wody , po czym sam też to zrobił . Woda była ciepła , ponieważ był to basen podgrzewany . Włączyły się światełka w basenie i zaczęliśmy się bawić jak małe dzieci . Nagle stało się normalnie i Zayn się do mnie przybliżył .
- Medison .. Zakochałem się w tobie . - pocałował mnie .
- Ja w tobie też .
-----------
Sież poorobiiło ; *** . Noo ok . Proszę o jakieś komentarze ; - *

poniedziałek, 2 lipca 2012

Rozdział 2 ♥

* Oczami Megan *

Pierwszy dzień w nowym domu zaczynał się tak samo jak w Polsce . Jak zawsze promienie słońca mnie obudziły . Wczoraj się rozpakowałyśmy i poszłyśmy na zakupy . Wróciłyśmy o 20:00 do domu i od razu poszłyśmy spać. Zeszłam do kuchni na śniadanie. Medison siedziała przy stole zajadając tosty , które zrobiła 10 minut temu .
- Smacznego . - powiedziałam i się lekko uśmiechnęłam .
- Dzięki . - odpowiedziała moja siostra .
- Co dzisiaj robimy . ? - Zapytałam .
- Nie wiem . Może ty pójdziesz sobie gdzieś na miasto , a ja ogarnę dom .
- Z czego masz go ogarniać . ? - Zapytałam ze zdziwieniem - Przecież on jest nowiutki .
- Chodzi mi o ciuchy , kosmetyki , jedzenie . Przecież muszę też się wybrać na zakupy .
- Noo tak . To ja idę do łazienki się doprowadzić do porządku i pójdę na miasto .
Wstałam i ruszyłam do łazienki wykąpać się , umyć zęby i umalować się . Po 20 minutach zeszłam na dół .
- Medison ! Już idę . Będę chodzić po mieście . Jak coś , to mam telefon przy sobie ! - krzyknęłam i wyszłam z domu .
Na piechotę powędrowałam do miasta . Choć to był spory kawałek , bo mieszkałyśmy w domu przy lesie . W 40 minut doszłam do celu . Chodziłam po sklepach , szukając ładnej sukienki na jakąś okazje . Kupiłam sobie dotychczas dwie pary ślicznych szpilek , trzy bluzki i spodnie w flagę Ameryki . Już miałam zrezygnować , gdy ujrzałam na wystawie piękną błękitną sukienkę do kolan . Kupiłam ją . Nie jadłam śniadania , więc byłam bardzo głodna . Postanowiłam się wybrać do Nandos . Nie dlatego , że tam zazwyczaj chodzi Niall , po prostu lubiłam tą knajpkę . Usiadłam w stoliku przy oknie i zamówiłam hamburgera , Colę oraz deser czekoladowy . Hamburgera pochłonęłam w pięć minut , a deser czekoladowy będzie gotowy za dziesięć minut . Przeżyłam szok . Nagle do Nandos wszedł Niall ! Gapiłam się na niego z otwarta buzią , więc on mnie zauważył . Po chwili się opanowałam i udałam , że go nie widzę . Lecz on mnie pamiętał z lotniska . Podszedł do mnie i zapytał :
- Mogę się dosiąść . ?
- Pewnie . - odpowiedziałam z bananem na ryju .
- Jestem Niall .. Ale ty chyba już o tym wiesz . A ty , ślicznotko . ? Jak masz na imię ?
- Megan . - Odparłam . - Pamiętam Cię z lotniska .
- Tak . Ja Ciebie też . A w szczególności pamiętam twój telefon i twoją rękę . - gdy usłyszałam te słowa , wybuchnęliśmy śmiechem .
- Tą tapetę jeszcze mam . Mimo wszystko . - poparzyłam się na blondyna - Mogę prosić autograf oraz zdjęcie ?
- Oczywiście . - wyciągnęłam czarny flamaster i płytę. Podałam ją chłopakowi i usiadłam koło niego . Dał mi autograf i oddał płytę.- Chodź , usiądź na moich kolanach .
- Noo .. Spoko .. - powiedziałam zaskoczona i usiadłam na jego kolanach . Niall przytknął delikatnie swoje usta do mojego policzka , a ja zrobiłam nam zdjęcie . Z powrotem usiadłam na woje miejsce i wyszeptałam ciche "dziękuje" , patrząc na ekranik telefonu.
- Nie ma za co . - odparł blondyn .
Ujrzałam kelnerkę idącą w naszą stronę razem z ciastem czekoladowym i dwoma łyżeczkami .
- Nic nie mówiłaś , że zamówiłaś deser . - powiedział .
- No to teraz się dowiedziałeś . - sięgnęliście po łyżeczkę i zajadaliście ciasto . Ja karmiłam Nialla , a on mnie.
Gdy skończyliśmy jeść Blondyn się zapytał :
- Dasz się zaprosić do mojego domu . ?
- Jasne . - odpowiedziałam i powędrowaliśmy do kasy . Niall zapłacił i ruszyliśmy do samochodu blondyna . Jego autko było postawione 20 minut od Nandos . Szliśmy powolnym krokiem , trzymając się za ręce . W połowie drogi , nagle Niall zatrzymał się i popatrzał mi w oczy .
- Wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia . ? - zapytał .
- Tak . A ty . ? - Niall szybko się do mnie jeszcze bardziej przybliżył i lekko pocałował moje usta .
- Ja też . - odpowiedział i oboje się do siebie uśmiechnęliśmy . Nagle zaczął padać bardzo mocno deszcz i zaczęliśmy biec w stronę auta . Cali mokrzy weszliśmy do auta i pojechaliśmy w stronę domu blondyna .
Po 20 minutach jazdy , byliśmy na przedmieściach Londynu . Było około 16:00 . Zakupy zostawiłam w aucie , nie myśląc o mokrych ciuchach , które mam na sobie . Weszliśmy do domu i powędrowaliśmy na górę . Blondas dał mi swoją koszulkę i kazał mi się w nią przebrać. Tak zrobiłam . Na szczęście moje dżinsowe szorty nie były mokre . Chłopak czekał na dole . Zeszłam do niego , a tam czekała mnie niespodzianka .
- Chłopaki , poznajcie Megan . Moją przyjaciółkę . - powiedział Niall , podchodząc do mnie .
- Czeeść . - odpowiedzieli chórem .
- Siema . - powiedziałam .
- Meg , poznaj Harrego , Zayna , Liama i Louisa .
- Miło mi . - odparłam i usiadłam na kanapie pomiędzy Zaynem i Niallem .
- Oglądamy jakiś film . ? - zapytał Liam .
- Noo pewnie ! - odpowiedziałam .
- Może " I że nigdy Cię nie opuszczę " . ? - zaproponował Niall .
- Ale to jest romantyczny film . - powiedziałam , patrząc na niego .
- Wiem , właśnie dlatego chcemy Ci go puścić .
- No dobrze .
Ściemniało się za oknem , a film leciał . Nikt nie patrzał na siebie , tylko  na film . Lecz w pewnym momencie , jak już prawie zasypiałam na ramieniu Blondyna , on popatrzał na mnie .
- Megan , możemy wyjść za zewnątrz na chwilę ? Oni i tak już śpią .
- Dobrze . - wstaliśmy i powędrowaliśmy na taras . Deszcz ciągle padał .
- Megan .. - Zaczął Niall , a krople deszczu zaczęły po nas spływać . - Ja ..
- Też się w tobie zakochałam . - odpowiedziałam lekko się uśmiechając . Chłopak pocałował mnie , po czym wziął mnie na ręce i zaniósł do domu .
Wyciągnęłam telefon i napisałam SMS-a do Medison .

" Nocuję u kolegi. Nie martw się o mnie . Będę jutro o 16:30 " . 

Siostra nic nie odpisała , więc uznałam to za zgodzenie się . Razem z Niallem poszliśmy na gorę , do jego pokoju.
- Chyba , że chcesz spać tutaj sama , a ja prześpię się na kanapie ... - zasugerował chłopak .
- Słuuchaj . ! - popatrzyłam się na niego - Chłopczykuu , ty śpisz ze mną . Zrozumiano ? - blondas pokiwał głową na tak . - A więc dobrze . Teraz chodźmy spać .
- Spoko . - pocałował mnie lekko w czoło i zasnęliśmy .
---------------------
I jak tam wakacje ... ?

wtorek, 26 czerwca 2012

Rozdział 1 ♥

20 kwietnia . 11:00

-Megan ! Chodź już ! Spóźnimy się na samolot ! - Krzyczała Medison .
-Już idę ! - powiedziałam , wzięłam torbę i zeszłam na dół .
-No wreszcie .. - Medison spojrzała na mnie dziwnym wzrokiem .
-O której mamy samolot ?
-O 13:00 , a mamy tylko 1 godzinę na dojazd na lotnisko przez ruchliwą Warszawę .
-Wow .. Ok . Jedziemy .
Wsiadłyśmy do samochodu i pojechałyśmy na lotnisko . Szczęście nam dopisywało, ponieważ dojechałyśmy w 45 minut. Zostawiłyśmy auto na parkingu i powędrowałyśmy do wielkiego budynku , gdzie odbywa się odprawa. Po 1 godzinie mogłyśmy już robić co chcemy , ponieważ dopiero za godzinę odlatuje samolot do Londynu. Bardzo się cieszyłam , że będziemy mieszkać w Londynie , ponieważ może będę miała okazje zobaczyć One Direction ♥

* Oczami Medison *

Właśnie wsiadamy do samolotu. Za około dwie godziny będziemy w Londynie . Megan od razu zasnęła , a mi się nudziło , że ja nie mogę ..W końcu nie wytrzymałam i musiałam odtworzyć gębę do kogoś .
- Cześć . Jestem Medison , a ty ? - zapytałam się siedzącej obok mnie dziewczyny .
- Cześć . Ja jestem Danielle . Miło mi Cię poznać .
- Mi również . Skąd jesteś ? - zapytałam .
- Z Londynu . A ty ?
- Jestem z Rybnika . Takie małe miasto w Polsce . Co Cię sprowadzało do Polski ?
- Mam tam prababcię .Bardzo za nią tęskniłam , więc musiałam ją odwiedzić . Masz chłopaka ?- spojrzała na mnie Danielle .
- Nie .. Zerwałam z nim , po tym , jak całował się z moją najlepszą przyjaciółką .. A ty ?
- Na ogół mnie się ludzie nie pytają o to , ale tak , mam .
- Dlaczego Cię o to nie pytają ? - zapytałam się ślicznej brunetki .
- Ponieważ mój chłopak to Liam Payne .
- Wow .. Pewnie moja siostra Megan , która obok mnie siedzi , dostała by natychmiast jakiejś głupawki ..
- Dlaczego ?
- Dlatego , że ona kocha One Direction , a koło niej Danielle Peazer  .
- Przyzwyczaiłam się do tego .
Wymieniłam się numerami telefonu razem z Danielle i poszłam do łazienki.

* Oczami Megan *

- Megan .. ? - usłyszałam jak ktoś mnie budzi .
- Yhym ? - spojrzałam na dziewczynę w kapturze .
- Nie krzycz .. Proszę . - powiedziała .
- Ale o co chodzi ?
- Jestem Danielle Peazer . - powiedziała i zdjęła kaptur .
- O mój Boże .. Chyba zaraz oszaleje . DANIELLE ♥ - powiedziałam i rzuciłam się jej na ramiona . Sama nie wiem dlaczego .
- Dobrze , już spokojnie . - powiedziała Danielle i się lekko zaśmiała .
- Co ty robisz w Polskich liniach lotniczych ?
- Przyjechałam do prababci .
- Co wy robicie ? - przyszła Medison .
- Aaaa nic . - odpowiedziałyśmy chórem .
Usiadłyśmy na swoich miejscach i czekałyśmy , aż wylądujemy .
- Megan .. Mogę mieć prośbę ? - zapytała się mnie Dan.
- Noo jasne .
- Liam po mnie przyjedzie na lotnisko . Reszta też .. Błagam .. Nie krzycz za bardzo . Postaraj sie być spokojna . Za to , Medison ma mój numer . Zadzwoń i ja to już wymyślę plan , abyś spotkała ich .
- Dziękuję < 3 . - powiedziałam i ją przytuliłam .
Wylądowałyśmy i udałyśmy się po bagaże . Bez kłopotów je znalazłyśmy . Razem z Medison i Danielle przez chwilę stałyśmy przed wejściem .. Tym wejściem , które dzieli mnie parę metrów od moich idoli . Popatrzyłyśmy się na siebie i kiwnęłyśmy głowami na znak , abyśmy ruszyły do przodu . Dan pobiegała na czele do Liama , a Medison wędrowała na ławkę , aby odpocząć chwilę po locie . Ja popatrzyłam na tego najlepszego .. O którym marzyłam .. Niall . On zaś przyglądał się mi . Lekko się uśmiechnęłam i usiadłam koło Medison . Ruszyłyśmy w stronę wyjścia . Niall stał przy nich .. Danielle wiedziała , że ja kocham się w Niallerze i tuż przed nim podstawiła mi nogę , a ja na niego upadłam . Popatrzyłam się na nią , a ona się figlarnie uśmiechnęła . Przy okazji wypuściłam z rąk torebkę i z niej wszystko się wysypało . Uklęknęłam i zaczęłam zbierać wszystkie rzeczy. Niall mi w tym pomógł . Niestety wypadł mi też mój iPhone , który na złość się odblokował . Na tapecie był właśnie on . I chyba to zauważył . Lekko się uśmiechnęłam i bez słowa włożyłam telefon z powrotem do torebki. Jeszcze lepsze było to , że na nadgarstku miałam napisane " Niall is Beautiful " . A on to zauważył ...
- Widzę , że jesteś fanką One Direction . - powiedział blondas .
- Tak .. Przepraszam , ale muszę już iść . - wstałam i poprawiłam bluzkę . - Do zobaczenia , Dan . - krzyknęłam i pobiegłam do Medison , która czekała w taksówce .
----------------
I jak wam się podoba .?

Prolog ♥

Siemm .
Jestem Megan .. 
Tak w streszczeniu opowiem wam o moim dotychczasowym życiu , które w ostatnich latach , się niesamowicie zmieniło . 
Dzieciństwo spędziłam razem z moją siostrą i mamą w Polsce , w miejscowości zwanej Rybnik . Tata nas zostawił , gdy miałam 6 lat . Rok później wyprowadziłyśmy się do Katowic. Tam mieliśmy większą część naszej rodziny. Pare dni po moich dziewiątych urodzinach , świat mi się zawalił .. Mama miała wypadek samochodowy .Odeszła. Od razu przygarnęła nas ciocia . Katowice miały w sobie zbyt dużo złych wspomnień , więc wyprowadziłyśmy się do Warszawy . Tam poznałam moją najlepszą przyjaciółkę Jessie . Gdy miałyśmy po 15 lat , Jessie dostała propozycje rocznego kontraktu .. Była bardzo szczupła , wysoka i piękna , więc nadawała się na modelkę . No i cóż .. Zgodziła się . Tydzień później wyleciała do Nowego Yorku. Od tamtej pory , więcej jej nie spotkałam ... Lecz codziennie dziękowałam Bogu , za to , że Jessie ukazała mi co dla mnie będzie najważniejsze w życiu . Taniec .. W wieku trzynastu lat , razem z Jessie spacerowałyśmy po mieście. Na rynku ujrzałyśmy ludzi , którzy z tańca  robili coś niesamowitego ... Od tamtego dnia , taniec to moja pasja .
Teraz , gdy Medison ukończyła 18 lat , możemy wyprowadzić się z domu cioci . Tak , co prawda , u cioci nie jest nam źle , ale pragniemy poznawać świat , a nie siedzieć tylko w tej zasranej Polsce . 
Medison w końcu znalazła idealne miejsce , w które możemy wyjechać . 
- Megan ! - krzyczała Medison . 
- Co sie stało ?
- W końcu znalazłam wspaniałe miasto , w którym nam będzie wspaniale !
- Noo .. Zaskocz mnie .
- Londyn , Anglia . 
---------------------
Noo i mamy Prolog < 33 . Jeszcze dziś będzie 1 rozdział < 3  

niedziela, 22 kwietnia 2012

Bohaterowie . ♥

Bohaterowie :
















Megan  Diaz .
17 Lat .
Miła , koleżeńska , czasami cwana i sprytna .
Modelka i tancerka.
Mieszka w Londynie .

Medison Diaz .
18 Lat.
Tancerka, a na co dzień kelnerka .
Opiekuńcza , miła , kulturalna , dobrze wychowana. 
Mieszka w Londynie .


Danielle Peazer .
19 lat .
Miła , dobrze wychowana , kulturalna , czuła , wrażliwa
Tancerka i Modelka .
Mieszka ze swoim chłopakiem Liamem i jego zespołem w Londynie .



















Niall Horan .
18 lat .
Uwielbia jeść , grać na gitarze i dobrze się bawić .
Jest miły , wygadany , romantyczny i wrażliwy .
Jest jedynym Irlandzkim członkiem One Direction .














Zayn Malik.
19 lat.
Uczciwy , szczery , nie lubi skrywać swoich uczuć .
Jest członkiem zespołu 1D .

 Liam Payne .
18 lat .
Szczery , czuły , romantyczny i wrażliwy .
Bardzo kocha swoja dziewczynę Danielle .
Mieszka w Londynie .
Jest członkiem zespołu 1D .

Występują również :
Harry Styles .
Louis Tomlinson .